A konkretnie zarazić muzyką i to nie byle jaką, a mądrą, prostą, mającą przesłanie.
Mój B. jest dużym fanem Kazika Staszewskiego i jego twórczości.
Przyznam bez bicia, że ja nie i nie specjalnie mi taki rodzaj muzyki odpowiadał.
Przyznam bez bicia, że ja nie i nie specjalnie mi taki rodzaj muzyki odpowiadał.
Sytuacja się zmieniła gdy zamieszkałam razem z B. Powoli, powolutku zaczęłam się przekonywać. Puszczał muzykę Kultu w domu, w samochodzie, opowiadał ciekawe historyjki, a raz przyniósł do domu książkę o początkach Kultu. Poprosił mnie abym wieczorem, jak już leżeliśmy wykąpani w łóżku czytała na głos, a on sobie słuchał.
Cieszę się że mnie przekonał, pomału wkroczyłam w świat który myślałam, że jest dla mnie zamknięty, bo gdzie ja do takiej innej, mocnej muzyki. Muzyki, która miała swój początek jak mnie jeszcze na świecie nie było. Przecież to trzeba mieć odpowiedni styl bycia, jakieś poglądy, przeżyć coś w życiu żeby rozumieć o czym on śpiewa i dogłębnie analizować teksty. I ten mój B. mnie przekonał, że wcale nie! Możesz być kim chcesz i jaki chcesz, możesz być stary, młody, gruby, chudy, możesz mieć na sobie garnitur, stare buciory lub dres, możesz być fanem kogo chcesz i odbierać muzykę na swoich falach swoimi zmysłami!!
Cieszę się że mnie przekonał, pomału wkroczyłam w świat który myślałam, że jest dla mnie zamknięty, bo gdzie ja do takiej innej, mocnej muzyki. Muzyki, która miała swój początek jak mnie jeszcze na świecie nie było. Przecież to trzeba mieć odpowiedni styl bycia, jakieś poglądy, przeżyć coś w życiu żeby rozumieć o czym on śpiewa i dogłębnie analizować teksty. I ten mój B. mnie przekonał, że wcale nie! Możesz być kim chcesz i jaki chcesz, możesz być stary, młody, gruby, chudy, możesz mieć na sobie garnitur, stare buciory lub dres, możesz być fanem kogo chcesz i odbierać muzykę na swoich falach swoimi zmysłami!!
Fantastyczne teksty, trafiające w sedno. Paroma zdaniami Kazik potrafi uchwycić rzeczywistość i w punkt ją skomentować, tak jakby czytał mi w myślach...
Miałam ogromne szczęście być na koncercie Kult Unplugged i było klimatycznie, ciepło, przyjacielsko. Fajny kontakt z publicznością i nowe aranżacje utworów przeniosły mnie w inny świat.....dzięki B. za to że jesteś i odkrywasz przede mną to wszystko co kochasz, pozwalasz mi zajrzeć do swojego świata, a nawet ciągniesz za rękę....
foto: www.blip.pl

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz